24 października rzecznik prezydenta Błażej Spychalski poinformował, że Andrzej Duda zakażony jest koronawirusem.
W ubiegłym tygodniu powrotu do zdrowia życzył polskiemu prezydentowi Frank-Walter Steinmeier, prezydent Niemiec.
W przekazanym liście Steinmeier zaoferował Polsce pomoc w walce z epidemią koronawirusa. "Tam, gdzie krajowe możliwości medyczne sięgają swoich granic, powinniśmy zrobić wszystko, żeby sobie nawzajem pomagać" - przekonywał.
W środę Andrzej Duda w odpowiedzi poinformował, że pokonał koronawirusa.
"Serdecznie dziękuję za Twój pełen życzliwości list i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Miło mi Cię poinformować, że właśnie zakończyłem swoją walkę z wirusem. List do Ciebie to pierwsza rzecz, od której zacząłem swoją aktywność biurową po powrocie z kwarantanny" - napisał Duda do prezydenta Niemiec.
"Niestety druga fala Covid-19 nie oszczędza naszych społeczeństw i państw, które muszą zmagać się z tym wielkim wyzwaniem. W tym trudnym czasie szczególnej wartości nabierają wszelkie gesty solidarności. Tym bardziej dziękuję za Twój list i propozycję ewentualnej pomocy ze strony Niemiec. Wiem, że nasi rządowi koledzy współpracują bardzo blisko w zakresie przeciwdziałania pandemii" - dodał prezydent.
Duda zapewnia, że "Polska, jeśli zajdzie taka potrzeba, jest gotowa ściśle współpracować z Niemcami w walce ze skutkami pandemii Covid-19. Nie ulega bowiem dla mnie wątpliwości, że obok sprawnej służby zdrowia, potencjalnej szczepionki i właściwych działań podejmowanych na poziomie krajowym, to właśnie solidarna współpraca między krajami ułatwi i przyspieszy skuteczne wychodzenie ze społeczno-gospodarczych skutków pandemii".
"Pamiętaj proszę, że również Niemcy mogą liczyć na Polskę" - przekazał prezydent.