Zdaniem prof. Horbana fakt, że dobowy wzrost liczby zakażeń od kilku dni nie rośnie, a nawet widać niewielką tendencję spadkową świadczy o tym, że możemy mówić o wypłaszczeniu epidemii "jak w Górach Stołowych".

- Wdrapaliśmy się i jesteśmy na płaskim. Od nas zależy czy znów wrócimy do krzywej wznoszącej się, czy za jakiś czas liczba chorych zacznie spadać – dodał epidemiolog.

Prof. Horban przyznał, że "jesteśmy na dobrej drodze", ale nie sposób dziś przesądzić czy w Polsce uda się uniknąć lockdownu.

- Antycypować tak dalece to my nie bardzo możemy - ocenił. Jak dodał "jeżeli ludzie będą stosować się do naszych zaleceń to należy mniemać, że będzie dobrze".

Epidemiolog dodał, że "jak liczba zakażeń zacznie spadać", będzie to znaczyło, że "jesteśmy na zupełnie dobrej drodze".

Obecnie bowiem - jak zaznaczył prof. Horban - nie można mówić, że liczba zakażeń w Polsce spada. - Nam nie spadło. Nam nie wzrosło. I to jest pocieszające – ocenił.