– Sztab generalny i inne resorty mundurowe próbują
rekompensować braki amerykańskich informacji wywiadowczych. Ale jest to bardzo trudne, ponieważ oprócz Amerykanów prawie nikt nie ma tak dużej floty
sputników – mówi ukraiński ekspert wojskowy Mychajło Żorochow.
Obecnie Kijów podpisał z Tokio umowę na otrzymywanie danych
z japońskiego zgrupowania satelitów zarządzanych przez operatora iQPS. Japończycy
mają na orbicie pięć sputników, które monitorują powierzchnię Ziemi za pomocą
fotografii radarowych (w technologii nazywanej SAR).