Reklama

Wybory w USA: Trump pogodził się z wygraną Bidena. Ale myśli o rewanżu

Przekazanie władzy ruszyło. Ale odchodzący prezydent już myśli o rewanżu.
Donald Trump nie musi uznać porażki, aby Joe Biden został prezydentem. I na razie tego nie robi

Donald Trump nie musi uznać porażki, aby Joe Biden został prezydentem. I na razie tego nie robi

Foto: AFP

Donald Trump napisał 60 tys. tweetów. Ale na żaden świat nie czekał z takim napięciem, jak na ten, który pojawił się we wtorek o pierwszej w nocy czasu warszawskiego. Prezydent poleca w nim administracji rozpocząć proces przekazania władzy Joe Bidenowi. Mimo wielu obaw amerykański mechanizm demokratyczny zadziałał.

Na tweet rynki finansowe zareagowały spokojnie: dolar lekko (o 0,25 proc.) osłabł do euro, zanotowano też niewielkie zwyżki na giełdach (indeks S&P zyskał niespełna 1 proc.). Inwestorzy patrzą już do przodu i choć podoba im się uniknięcie kryzysu politycznego, to przewidują mniej korzystną dla biznesu politykę Bidena niż Trumpa.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama