Reklama

Brazylia nie chce tego ambasadora Izraela

Stosunki między tymi krajami przeżywają ciężkie chwile. Powodem jest podejście do sprawy palestyńskiej. Izrael zapowiada kampanię propagandową.
Czy Dilma Rousseff się ugnie i zaakceptuje lidera żydowskich osadników na ambasadora Izraela w Brazy

Czy Dilma Rousseff się ugnie i zaakceptuje lidera żydowskich osadników na ambasadora Izraela w Brazylii?

Foto: AFP

Izraelski ambasador Raed Mansur zakończył misję już ponad tydzień temu, a jego następcy Brazylia nie chce zaakceptować. Miał nim bowiem zostać Dani Dajan, były lider osadników żydowskich, wciąż mieszkający zresztą na terenach okupowanych. A osadnictwo żydowskie na Zachodnim Brzegu Jordanu to najpoważniejsza przeszkoda w rozwiązaniu konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Dani Dajan został wyznaczony na przyszłego ambasadora już w lecie. Na odrzucenie tej kandydatury zaczęli wówczas naciskać na władze brazylijskiej - jak pisze część mediów izraelskich - Palestyńczycy oraz lewicowe organizacje z Brazylii i Izraela. Skutecznie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama