Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Rosyjski resort obrony twierdzi, że Rosjanie przełamują ukraińskie linie ob...
Apti Alaudinow jest generałem dywizji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej i pełni funkcję sekretarza Czeczeńskiej Rady Bezpieczeństwa oraz dowódcy czeczeńskiego batalionu Ramzana Kadyrowa "Achmat", prowadzącego działania bojowe na terenie Ukrainy.
Od 2020 r. Alaudinow objęty jest sankcjami brytyjskimi, w listopadzie 2022 r. - na wniosek Komendanta Głównego Policji - sankcjami za wspieranie agresji Rosji na Ukrainę objęła go Polska.
Czytaj więcej
Jeden z zagorzałych sprzymierzeńców Władimira Putina, czeczeński lider Ramzan Kadyrow, zapowiada dobycie całej Ukrainy i "przebicie się do Polski".
W poniedziałek przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow podał w mediach społecznościowych, że Alaudinow padł ofiarą zamachu i "kilka dni temu został otruty". Według Kadyrowa, 8 lutego adiutant Alaudinowa otrzymał kopertę z wiadomością dla swego dowódcy. "Okazało się, że list został nasączony trującą substancją" - napisał Kadyrow.
Według jego relacji, dowódca batalionu "Achmat" zorientował się w sytuacji w związku ze specyficznym zapachem przesyłki i na wszelki wypadek umył ręce oraz nos. Podobnie postąpili - napisał przywódca Czeczenii - adiutanci Alaudinowa, którzy mieli kontakt z kopertą.
Ramzan Kadyrow podał, że zatrutych przyjęto do punktu medycznego, gdzie dzięki "kompetentnym działaniom ratowników medycznych, z których jeden okazał się toksykologiem, uniknięto poważnych konsekwencji".
Z wpisu Kadyrowa wynika, że Apti Alaudinow przebywa w szpitalu w Moskwie, a jego życie nie jest zagrożone. Kadyrow napisał, że w sprawie "zamachu" toczy się śledztwo. którego "wyniki już są", nie podał jednak żadnych szczegółów.
"Specjaliści pobrali próbki materiału biologicznego do analizy i identyfikacji trującej substancji" - czytamy.
Apti Alaudinow jest regularnie zapraszany do rosyjskiej telewizji państwowej. W jednym z programów określił inwazję Rosji na Ukrainę mianem "świętej wojny" przeciwko "szatańskim" wartościom Zachodu. Z kolei w jednym z ostatnich wystąpień Ramzan Kadyrow, który jest przedstawicielem frakcji tzw. siłowników w Rosji - czyli osób powiązanych z resortami siłowymi, które przyjmują agresywne, prowojenne stanowisko - powiedział, że wojska rosyjskie (w których szeregach walczą także Czeczeni) zajmą Odessę, Charków i Kijów oraz "przebiją się" do Polski.