Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych w Polsce jest 18 813 osób. Od niedzieli liczba pacjentów wzrosła o 280 - to pierwszy dobowy wzrost po pięciu dniach spadków. W ujęciu siedmiodniowym odnotowano spadek liczby hospitalizowanych z COVID-19 wynoszący 1,1 tys.
Dla osób zakażonych koronawirusem w szpitalach pozostało 18 598 wolnych łóżek (49,7 proc. wszystkich "covidowych").
Czytaj także:
Koronawirus w Polsce. Nowych zakażeń o ponad 10 proc. więcej niż przed tygodniem
Zimowe ferie. Wiceminister zdrowia: Bez nart w tym roku naprawdę możemy się obejść
Obecnie 1 807 osób - o 23 więcej niż dzień wcześniej - wymaga respiratora. W ciągu doby liczba osób wymagających respiratorów wzrosła o 1,29 proc., w ciągu tygodnia spadła o 4,19 proc.
Dla pacjentów z COVID-19 pozostało 1 296 wolnych respiratorów - 41,8 proc. wszystkich dostępnych dla pacjentów zakażonych koronawirusem.
Dowiedz się więcej: Dlaczego do 27 grudnia obostrzenia epidemiczne nie będą łagodzone?
Od 23 października Ministerstwo Zdrowia informuje, ile łóżek i respiratorów jest w polskim systemie ochrony zdrowia dla pacjentów z COVID-19. Jak przekazano w poniedziałek, obecnie zasoby te wynoszą 37 411 łóżek i 3 103 respiratory.
Biorąc pod uwagę liczbę wszystkich oraz zajętych łóżek "covidowych", w ciągu doby w systemie ubyło 357 wolnych miejsc dla pacjentów z COVID-19. W tym samym okresie liczba dostępnych respiratorów spadła o 28.
W porównaniu ze stanem sprzed 24 godzin, liczba osób objętych w naszym kraju kwarantanną z uwagi na koronawirusa spadła o 17,6 tys. i wynosi 191 726. W ujęciu siedmiodniowym spadek wynosi 39,5 tys. Nadzorem epidemiologicznym objęto 12,3 tys. osób (dobowy spadek o 271, tygodniowy - o 182).
Czytaj także: Niedzielski: Niewykorzystane szczepionki na COVID oddamy innym krajom
Od niedzieli liczba ozdrowieńców wzrosła w Polsce o 10,2 tys., w ciągu tygodnia - o 146,7 tys. Za ozdrowiałych uznano w sumie 869 155 zakażonych. Ostatni raz o niższej dobowej liczbie ozdrowieńców Ministerstwo Zdrowia informowało 9 listopada.
Według danych z 10 grudnia, w naszym kraju pod kątem koronawirusa przebadano ponad 6,67 mln próbek pobranych od ponad 6,44 mln osób. Z danych przedstawianych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w ostatnim czasie w Polsce malała liczba wykonywanych testów na koronawirusa. W ciągu ostatnich siedmiu dni badano średnio 31,3 tys. próbek dziennie. Dla porównania, w tygodniu kończącym się 8 listopada wartość ta przekraczała 68 tys.
Liczba aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wynosi 243 657.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.