- Od środy począwszy nasze publiczne i prywatne życie będzie poddane surowszym obostrzeniom, niż jakiekolwiek, których doświadczaliśmy w historii Federalnej Republiki Niemiec - powiedział prezydent.

- Sytuacja jest śmiertelnie poważna - dodał.

Od środy w Niemczech zamknięte zostaną sklepy (z wyjątkiem spożywczych i drogerii) i szkoły oraz przedszkola. Lockdown ma obowiązywać do 10 stycznia.

- Tysiące zgonów w ciągu tygodnia i wskaźnik zakażeń grożący tym, że (sytuacja) wymknie się spod kontroli. Nie możemy uniknąć drastycznych środków. Nie możemy ryzykować sytuacji, w której system ochrony zdrowia nie da sobie rady - podkreślił niemiecki prezydent.

Steinmeier stwierdził, ze rozumie ludzi zmęczonych epidemią koronawirusa, ale dodał, jak ważne jest, aby wszyscy stosowali się do obostrzeń.

W piątek w Niemczech dobowa liczba zakażeń koronawirusem oraz dobowa liczba zgonów na COVID-19 (598) były najwyższe od początku epidemii.

W kraju od 2 listopada obowiązuje tzw. łagodny lockdown.