Klaus Mueller, prezes niemieckiej Federalnej Agencji ds. Sieci (BNetzA), w wywiadzie dla gazet z grupy Funke wezwał do oszczędzania energii i przygotowania się na zimę. Jak zaznacza agencja Reutera, znaczne cięcia w dostawach rosyjskiego gazu gazociągiem Nord Stream "skłoniły władze do pilnych przygotowań na ciężką zimę".

"Od 11 lipca do 21 lipca 2022 r. spółka Nord Stream AG tymczasowo wyłączy obie nitki gazociągu Nord Stream w celu przeprowadzenia planowych prac konserwacyjnych, w tym testowania elementów mechanicznych i systemów automatyki, aby zapewnić wydajną, bezpieczną i niezawodną eksploatację gazociągu" – głosił komunikat szwajcarskiej spółki Gazpromu, operatora gazociągu. Zdaniem Muellera, najważniejszym pytaniem jest, czy te "planowane prace konserwacyjne" Nord Stream przerodzą się "w dłuższą konserwację polityczną".

Czytaj więcej

Dostawy gazu. Wicekanclerz Niemiec ostrzega przed poważnym kryzysem gospodarczym w Europie

Szef niemieckiej agencji podkreślił, że jeśli dostawy gazu z Rosji będą przez dłuższy czas obniżone ze względów politycznych, konieczna będzie poważna rozmowa o oszczędzaniu energii. Mueller dodał, że mieszkańcy i właściciele domów powinni wykorzystać 12 tygodni pozostających do rozpoczęcia sezonu grzewczego do odpowiednich przygotowań. Zaapelował o sprawdzenie i wyregulowanie pieców gazowych i grzejników. - Prace konserwacyjne mogą zmniejszyć zużycie gazu o 10-15 proc. - wskazał podkreślając, że prace powinny rozpocząć się teraz, nie jesienią.

Według prezesa BNetzA, w niemieckich rodzinach powinny rozpocząć się rozmowy o tym, "czy zimą w każdym pokoju musi być ustawiona zwykła temperatura, czy w niektórych pomieszczeniach może być nieco chłodniej".

W Niemczech rosną obawy, że po 21 lipca Rosja nie odkręci kurka z gazem. Szef niemieckiej agencji wymienił priorytetowe obszary, które chroniłyby dostęp do energii w przypadku poważnych niedoborów gazu tej zimy - od gospodarstw domowych i szpitali po firmy farmaceutyczne i producentów papieru. Podkreślił, że nie każde przedsiębiorstwo może być uznane za "systemowo ważne". - Produkty i usługi rozrywkowe będą mniej ważne - powiedział. - Pływalnie nie są krytycznie ważne, podobnie jak produkcja ciastek czekoladowych - dodał.

Czytaj więcej

Nord Stream stanie na 10 dni. Niemcy bez rosyjskiego gazu

Mueller mówił, że gospodarstwa domowe są najważniejsze, nie wykluczył przy tym możliwości przerw w dostawach prądu. - Jeśli chodzi o racjonowanie, najpierw będziemy musieli ograniczyć zmniejszyć zużycie przemysłowe - stwierdził.

Prezes BNetzA podkreślał, że Niemcy nie borykają się z niedoborami energii elektrycznej, ropy czy benzyny, powiedział jednak, że gospodarstwa domowe powinny koncentrować wysiłki na oszczędzaniu energii w celu zmniejszenia zużycia gazu.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Rosja twierdziła, że winę za zmniejszenie o połowę przepływu w rurociągu Nord Stream ponoszą kłopoty techniczne wynikające z sankcji, niemieccy oficjele mówili, że cięcia to odwet za zachodnie sankcje na Rosję nałożone na ten kraj po inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę.

Mueller powiedział, że nawet jeśli Rosja całkowicie wstrzymałaby przepływ gazu, dostawy z Norwegii i Holandii byłyby kontynuowane, ciekły gaz ziemny (LNG) byłby również dostarczany zza oceanu.