Anne Neuberger, zastępczyni doradcy prezydenta USA ds. cyberbezpieczeństwa i nowych technologii, powiedziała w piątek dziennikarzom, że Stany Zjednoczone uważają, iż Rosja jest odpowiedzialna za ataki typu DDoS (ang. distributed denial of service, rozproszona odmowa) na ukraińskie instytucje na początku tego tygodnia.
Neuberger powiedział, że administracja Bidena podzieliła się z Ukrainą danymi wywiadowczymi, które potwierdzają związek Rosjan z atakami.
- Oceniliśmy, że Rosja była odpowiedzialna za ataki DDoS, które miały miejsce na początku tego tygodnia – powiedziała Neuberger. - Mamy informacje, które łączą infrastrukturę GRU z dużą ilością danych przesyłanych na adresy IP i domeny na Ukrainie - tłumaczyła.
Czytaj więcej
Ukraińskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że wywiad wojskowy posiada informacje o zaminowaniu szeregu obiektów użyteczności publicznej w Doniec...
Również specjaliści z Wielkiej Brytanii stwierdzili, że to rosyjski wywiad wojskowy „prawie na pewno” był zaangażowany w niedawną falę cyberataków. „Decyzja o publicznym przypisaniu tego incydentu podkreśla fakt, że Wielka Brytania i jej sojusznicy nie będą tolerować złośliwej działalności cybernetycznej” – stwierdziło Foreign Office.
O „potężnym cyberataku, jaki nigdy wcześniej się nie zdarzył” na Ukrainie poinformowano 15 lutego. Ofiarami ataku DDoS padły m.in. strony Ministerstwa Obrony, ukraińskich Sił Zbrojnych i dwóch banków - Privatbank i Oszczadbank.
W przypadku stron banków, część użytkowników zgłaszała, że nie ma możliwości zalogowania się do bankowości internetowej, inni mogli się logować, ale nie mogli wykonywać transakcji.