Ostatnie liczby są "niepokojące" - poinformował koordynujący walkę z epidemią w Izraelu dr Nahman Ash.

Odsetek pozytywnych wyników testów na COVID-19 w Izraelu wynosi obecnie 10,2 proc.

Powodem do szczególnego niepokoju dla władz kraju jest wysoki odsetek testów pozytywnych wśród ultraortodoksyjnych Żydów (pozytywny wynik daje od 20 do 22 proc. testów na COVID-19 przeprowadzanych wśród przedstawicieli tej grupy).

W Izraelu zakażenie koronawirusem potwierdzono jak dotąd u 562 167 osób. Zmarło 4 049 chorych na COVID-19.

Wzrost liczby zakażeń następuje w czasie, gdy kończy się obowiązywanie tzw. trzeciego narodowego lockdownu. Tymczasem dr Ash wyraził nadzieję, że czas obowiązywania obostrzeń zostanie przedłużony o dwa tygodnie.

W marcu obywatele Izraela pójdą do urn - kraj czekają czwarte w ostatnich dwóch latach wybory do Knesetu.