Badanie przeprowadzone przez naukowców Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu, w którym wzięło udział 2 tys. osób, wykazało, iż szczepionka AstraZeneca daje tylko "minimalną ochronę" przed łagodną chorobą wywoływaną przez wariant z RPA.

Wariant południowoafrykański koronawirusa SARS-CoV-2 (B.1.351) potwierdzono w ponad 30 krajach na świecie.

Z badania wynika, że szczepionka AstraZeneca chroni tylko w 22 proc. przed łagodnym i umiarkowanym przebiegiem COVID-19 w przypadku zakażenia wariantem B.1.351.

Hunt zwrócił jednak uwagę, że jak dotąd "nie ma dowodów wskazujących, na zmniejszenie skuteczności szczepionki AstraZeneki czy Pfizera przed ostrym przebiegiem COVID-19 i śmiercią". - To jest główne (ich) zadanie - dodał.

Australia ma w ciągu najbliższych dni zatwierdzić do użycia szczepionkę AstraZeneca. W ubiegłym miesiącu w Australii zatwierdzono do użycia szczepionkę Pfizer/BioNTech.

Szczepienia z użyciem tej drugiej szczepionki mają zacząć się w Australii jeszcze w lutym.

Australia zamówiła 53 mln dawek szczepionki AstraZeneca.

W ciągu ostatniej doby w Australii wykryto tylko jedno lokalne zakażenie koronawirusem.