Pazuello przekonywał brazylijskich senatorów, że do czerwca w kraju uda się zaszczepić na COVID-19 połowę osób kwalifikujących się do szczepienia, a druga połowa zostanie wyszczepiona do końca roku.

W Brazylii trzy tygodnie temu rozpoczęto szczepienia z użyciem chińskiej szczepionki koncernu Sinovac Biotech i szczepionki AstraZeneca.

Mówiąc o skuteczności szczepionki przeciwko wariantowi P.1, minister zdrowia nie wyjaśnił senatorom w jaki sposób ją zbadano.

- Dzięki Bogu, mamy dane na podstawie analiz, że szczepionki nadal przynoszą efekt przeciwko temu wariantowi - powiedział minister.

- Ale jest bardziej zakaźny. Z naszych analiz wynika, że jest trzy razy bardziej zakaźny - dodał.

Instytut Butantan z Sao Paulo, który współpracował z Sinovac przy testach klinicznych chińskiej szczepionki i uczestniczy w jej produkcji, w wydanym oświadczeniu poinformował, że rozpoczął badania dotyczące wariantu wykrytego w Manaus, ale ich wyniki mają być znane najwcześniej za dwa tygodnie.

W Manaus, gdzie szerzył się wariant P.1 w styczniu w szpitalach zaczęło brakować tlenu, w związku z dużą liczbą hospitalizacji z powodu zakażeń koronawirusem.

W Brazylii wykryto jak dotąd blisko 10 mln zakażeń koronawirusem. Zmarło ponad 236 tys. osób chorych na COVID-19 - więcej ofiar epidemii jest tylko w USA.