Na Ukrainie proces szczepień przeciw COVID-19 rozpoczyna się po tym, jak do kraju dotarła dostawa 500 tys. dawek wyprodukowanej w Indiach szczepionki opracowanej przez Uniwersytet Oksfordzki i koncern AstraZeneca. Pierwszeństwo w dostępie do szczepień mają pracownicy ochrony zdrowia oraz żołnierze.

Czytaj także:
Epidemiolog: W Rosji trwa pierwsza fala epidemii koronawirusa
Austria chce się uniezależnić od UE w kwestii szczepionek przeciw COVID

Według ukraińskich władz, społeczeństwo sceptycznie podchodzi do szczepień przeciw COVID-19, a 47 proc. Ukraińców nie chce się zaszczepić.

"Zostałem zaszczepiony przeciw COVID-19" - poinformował w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy, zamieszczając na Twitterze zdjęcie, na którym widać, jak pielęgniarka przykłada mu opatrunek po wykonaniu zastrzyku.

Wołodymyr Zełenski napisał, że szczepionką Covishield został zaszczepiony "na linii frontu" z ukraińskimi żołnierzami "jako głównodowodzący".

"Szczepionka pozwoli nam znów żyć bez restrykcji" - zaznaczył.

Koronawirus w Polsce - najnowsze informacje:
Co dziesiąty zakażony pacjent podłączony do respiratora
Ponad tysiąc zakażeń w jednym województwie

Ukraińskie władze nie zgodziły się na dopuszczenie do użytku rosyjskiej szczepionki przeciw COVID-19, Sputnik V. Zełenski apelował do przywódców państw Unii Europejskiej o wysłanie dawek szczepionek na Ukrainę i do innych państw znajdujących się na obrzeżach Wspólnoty, w geście solidarności, co miałoby być przejawem "polityki i geopolityki".

Na Ukrainie stwierdzono 1,3 mln przypadków koronawirusa SARS-CoV-2, 26 tys. osób zakażonych zmarło.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ