- Mówienie tego zawsze jest bolesne, ale musimy przedłużyć lockdown o co najmniej dwa tygodnie - powiedziała Berejiklian.
- Chcemy wyjść z tego lockdownu tak szybko, jak to możliwe - zapewniła.
Spośród 97 lokalnych zakażeń 24 dotyczyły osób, które w okresie, gdy mogły zakażać, nie znajdowały się w izolacji.
Berejiklian wielokrotnie mówiła, że lockdown w Sydney, obowiązujący od 26 czerwca, będzie mógł być zniesiony, jeżeli liczba osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2, które w okresie, gdy mogły zakażać, nie znajdowały się w izolacji, będzie bliska zeru.
5-milionowe miasto zostało objęte lockdownem w związku z wykryciem ogniska związanego z transmisją wysoce zakaźnego wariantu Delta.
W związku z ogniskiem w Sydney do szpitali trafiło 71 osób, z czego 20 znajduje się na oddziałach intensywnej terapii. Jedna z tych osób nie skończyła 30 lat, a dwie nie skończyły 40 lat.
Łącznie z ogniskiem związanych jest ok. 900 zakażeń. Zmarło dwoje zakażonych - to pierwsze zgony osób chorych na COVID-19 w Australii w tym roku.
Łącznie w Australii, od początku epidemii, wykryto ponad 31,3 tysiące zakażeń koronawirusem i 912 zgonów chorych na COVID-19.
Jak dotąd ok. 10 proc. mieszkańców kraju jest w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19.