- Szczepionki przeciw COVID-19 stosowane w Stanach Zjednoczonych okazały się bezpieczne i skuteczne - powiedział David Weber, profesor medycyny na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Chapel Hill.
- Wymagając szczepień jako warunku zatrudnienia, zwiększamy poziom ochrony personelu medycznego, poprawiamy ochronę naszych pacjentów i pomagamy w osiągnięciu ochrony społeczności. Jako personel medyczny jesteśmy zaangażowani w realizację tych celów - dodał.
Oświadczenie zostało zorganizowane przez Society for Healthcare Epidemiology of America (SHEA) i podpisane przez Infectious Diseases Society of America (IDSA) oraz pięć innych grup.
Nastąpiło to po ośmiotygodniowym analizowaniu danych dotyczących trzech szczepionek dopuszczonych do użytku w Stanach Zjednoczonych, wskaźników szczepień i prawa pracy.
Zgodnie z oświadczeniem SHEA, badania przeprowadzone przed pandemią wykazały, że wskaźniki rutynowych szczepień wśród pracowników służby zdrowia były niewystarczające.
"W przypadku szczepień przeciwko grypie, kiedy pracodawcy z sektora opieki zdrowotnej ustanowili przepisy dotyczące szczepień przeciwko grypie jako warunek zatrudnienia, zgodna wzrosła do 94,4 procent w porównaniu z 69,6 procent w organizacjach bez wymogu" - poinformowano.
Pomimo posiadania jednych z największych zapasów szczepionek na świecie, Stany Zjednoczone mają trudności z przekonaniem niezdecydowanych.
Prezydent Joe Biden postawił sobie za cel przynajmniej częściowe zaszczepienie 70 procent dorosłych do 4 lipca, a we wtorek było to zaledwie 67,7 procent.
Wyraźny podział pojawił się między częściami kraju, które głosowały na Bidena, gdzie są wyższe wskaźniki szczepień, a stanami, które głosowały na byłego prezydenta Donalda Trumpa, które mają niższe wskaźniki.
Jednocześnie wariant Delta powoduje obecnie gwałtowny wzrost zachorowań w stanach niedostatecznie zaszczepionych, takich jak Luizjana.
Średnia krajowa siedmiodniowa liczba nowych przypadków wynosiła 21 420 w dniu 12 lipca, w porównaniu z najniższym poziomem w 2021 roku wynoszącym 11 462 w dniu 20 czerwca.
Liczba zgonów również wzrasta, ale wzrost nie jest tak wyraźny: średnia siedmiodniowa 12 lipca wynosiła 194, w porównaniu z niskim poziomem 151 6 lipca.
- Pomysł wprowadzenia obowiązku szczepień wywołał kontrowersje w kraju, który ceni sobie wolność jednostki, ale obawy te należy rozważyć w kontekście zbiorowego dobrobytu - powiedział AFP Gregory Poland, profesor medycyny i chorób zakaźnych w Mayo Clinic w Minnesocie.
Eksperci podkreślają również, że obowiązkowe szczepienia mają w Stanach Zjednoczonych długą historię, sięgającą aż do masowego szczepienia przeciw ospie wojsk Jerzego Waszyngtona w 1777 roku.