- Jest to bardzo pomocne, bardzo dobre - powiedział, gdy w sobotę podano mu szczepionkę Oxford-AstraZeneca w placówce w indyjskim mieście Dharamsala.

Indie rozpoczęły kampanię szczepień 16 stycznia, ale była ona ograniczona do pracowników służby zdrowia i personelu pierwszej linii. Od 1 marca program został rozszerzony na osoby w wieku powyżej 60 lat oraz osoby w wieku od 45 do 59 lat z chorobami przewlekłymi.

Otrzymując w sobotę swój pierwszy zastrzyk, Dalajlama powiedział, że ludzie muszą zostać zaszczepieni, aby „zapobiec poważnym problemom”.

Główny lekarz okręgu Himachal Pradesh Kangra, dr Gurdarshan Gupta, powiedział prasie, że Dalajlama zaproponował, że odwiedzi centrum szczepień „jak zwykły człowiek”. - Umówiliśmy się na poranną sesję, biorąc pod uwagę względy bezpieczeństwa - dodał.

Rząd Indii zamierza do końca lipca objąć szczepieniami 300 milionów „osób priorytetowych”. Krajowy regulator leków dał zielone światło dwóm szczepionkom - AstraZeneca i opracowanej przez indyjską firmę Bharat Biotech (Covaxin).

Od początku pandemii Indie potwierdziły ponad 11 milionów przypadków i ponad 157 000 zgonów.