Fauci mówił, że 60 tysięcy zakażeń koronawirusem wykrywanych średnio w USA w ciągu doby to wciąż liczba "nie do zaakceptowania".

- To stwarza ryzyko wywołania kolejnej fali (epidemii) - dodał.

Mówiąc o warunkach, w których w USA można byłoby bezpiecznie łagodzić obostrzenia, np. znosić obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych, dr Fauci wskazał, że wcześniej musiałoby dojść do spadku dobowej liczby zakażeń koronawirusem poniżej poziomu 10 tysięcy w ciągu doby.

Jednocześnie dr Fauci wskazał, że optymistyczne jest, iż w USA rośnie tempo szczepień, zwłaszcza wśród seniorów.

Epidemiolog przyznał jednocześnie, że środki służące hamowaniu epidemii w USA wprowadzane w pierwszych tygodniach epidemii w tym kraju byłyby ostrzejsze, gdyby już wtedy wiedziano, jak bardzo zakaźny jest koronawirus.

- Gdybyśmy na początku mieli pełną wiedzę, reagowalibyśmy inaczej - przyznał.