Jako pierwsza podawanie szczepionek ze wskazanej partii zawiesiła Austria - po tym, jak pielęgniarka po podaniu szczepionki zmarła z powodu zakrzepicy, a u kolejnej zdiagnozowano zatorowość płuc.

Do Austrii dołączyły wczoraj Litwa, Łotwa, Estonia i Luksemburg, gdzie także zaobserwowano pojedyncze przypadki zakrzepicy.

Na taki sam krok zdecydowały się także Włochy, gdzie zmarło dwóch mężczyzn - 43-letni oficer marynarki wojennej i 50-letni policjant. Jeden z nich zmarł z powodu zawału serca, drugi - zapalenia żył głębokich.

Podano im jednak szczepionkę AstraZeneki z innej partii - ABV2856.

Także Rumunia, która otrzymała szczepionki z partii zawieszonej we Włoszech,  postanowiła zawiesić szczepienia, mimo że nie zanotowano tam przypadków zakrzepicy wśród 77 tys. osób, którym preparat podano.

Niektóre kraje, takie jak Dania, Norwegia, Bułgaria zdecydowały o zawieszeniu stosowania szczepionki AstraZeneki bez względu na numer partii.

Zarówno Europejska Agencja Leków, jak i WHO, nadal zalecają podawanie preparatu, podkreślając, że związek między zakrzepica a zaszczepieniem nie został udowodniony. Sama AstraZeneca także o tym zapewnia.