W czwartek Komitet ds. Bezpieczeństwa (PRAC) Europejskiej Agencji Leków (EMA) przedstawił stanowisko w sprawie bezpieczeństwa stosowania szczepionki przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca. - Szczepionka jest bezpieczna i skuteczna - powiedziała szefowa EMA Emer Cooke. Zastrzegła, że nie można wykluczyć związku między zgłaszanymi przypadkami zakrzepów krwi a podaniem szczepionki.

Czytaj także:
EMA: Szczepionka AstraZeneca bezpieczna i skuteczna

Czy Polska nie będzie wstrzymywała szczepień AstraZeneką? - Oczywiście, że tak - powiedział pytany o tę kwestię w Polsat News minister zdrowia. Adam Niedzielski dodał, że spodziewał się takiej decyzji Europejskiej Agencji Leków, która zapadła.

- Mam informację, że Austria zamierza przywrócić szczepienia - dodał, pytany o reakcję państw na konferencję EMA.

Jak informowaliśmy, powrót do stosowania szczepionki AstraZeneca zapowiedziały władze medyczne kilku krajów europejskich, m.in. Włoch, Litwy i Łotwy.

Niedzielski: Zaszczepiłbymsię

Niezależne badania w sprawie występowania zakrzepów u osób, którym podano preparat AstraZeneca przeprowadził zespół lekarzy z Oslo. - U trzech pacjentów, z których jeden zmarł, to szczepionka AstraZeneca wywołała silną reakcję immunologiczną w postaci zakrzepów krwi - ogłosił w czwartek prof. Pal Andre Holme ze Szpitala Uniwersyteckiego w Oslo.

Dowiedz się więcej:
Premier Morawiecki apeluje o szczepienie się przeciw COVID-19 preparatem AstraZeneca
Europejskie państwa wznawiają szczepienia AstraZeneką

Minister zdrowia powiedział, że słyszał o przypadkach rezygnacji ze szczepienia przeciw COVID-19 u osób, które miały otrzymać preparat AstraZeneca. Wyraził pogląd, że komunikat EMA uspokoi obawy. Niedzielski zadeklarował, że bez wahania przyjąłby szczepionkę AstraZeneki.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

- Korzyść absolutnie przewyższa ryzyko - dodał. Twierdząco odpowiedział na pytanie, czy gotów byłby szczepionkę AstryZeneki przyjąć publicznie.

- Rząd się nie zaszczepił, ponieważ respektujemy reguły, które sami wprowadziliśmy - mówił, odnosząc się do przyjętego w Polsce harmonogramu szczepień.

Lockdown pomaga czy szkodzi?

- Będziemy zamykać wszystko, jeśli sytuacja epidemiczna będzie się pogarszać - mówił Niedzielski w środę, ogłaszając kolejne ograniczenia praw obywatelskich i możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Pytany o te słowa powiedział, że odnosił się do sytuacji hipotetycznej. Ocenił, że obostrzenia wprowadzone wcześniej w woj. warmińsko-mazurskim działają.

Minister zdrowia był pytany o opinię, że negatywne skutki lockdownu są większe od związanych z nim korzyści. - Lockdown ma bardzo duże koszty, ale korzyści są nie do przewartościowania - stwierdził. Nie zgodził się z opinią, że lockdown to działanie nadmiarowe.

Pytany o negatywny wpływ zamknięcia szkół na rozwój młodzieży i opinię, że "wyprodukujemy pokolenie analfabetów" Adam Niedzielski powiedział: - Mam nadzieję, że tak nie będzie, że ten czas będziemy w stanie nadrobić.

Dodał, że prowadzi w tej sprawie rozmowy z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem.

Odnosząc się do wprowadzanych obostrzeń minister ocenił, że to trudne decyzje.

- Zgadzam się, że to są ogromne koszty, ale to są koszty, które chronią nas przed ponoszeniem jeszcze bardziej strasznych i ogromnych kosztów. Tak niestety wygląda rzeczywistość i dlatego to są tak trudne decyzje, bo one wymagają poniesienia tego kosztu, ale jestem przekonany w stu procentach, że one nas bronią przed jeszcze gorszą sytuacją - przekonywał.