Reklama

Rosyjskie wojska zbierają się nad granicą Ukrainy, ale czy to jedyny zagrożony kraj?

Poza nowymi granicami Rosji Kreml wyznacza też swoją „strefę wpływów” w Europie Środkowej.
Powrót z interwencji w Kazachstanie. Rosyjscy żołnierze na wojskowym lotnisku w Iwanowie 250 km na p

Powrót z interwencji w Kazachstanie. Rosyjscy żołnierze na wojskowym lotnisku w Iwanowie 250 km na północny wschód od Moskwy

Foto: Handout / Russian Defence Ministry / AFP

– My nic nie mamy do Polski czy Finlandii – zapewnił „Rzeczpospolitą” prokremlowski ekspert Siergiej Markow. – My mamy pretensje tylko do USA – dodał.

Jednak pod koniec ubiegłego tygodnia wiceprzewodniczący rosyjskiego parlamentu z proputinowskiej, rządzącej partii Jedna Rosja Piotr Tołstoj powiedział, że Rosja powinna być w granicach z 1917 roku, czyli imperium Romanowów. A do niego wchodziła zarówno Kongresówka, jak i dzisiejsze państwa bałtyckie oraz Finlandia.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama