W czwartek przed parlamentem zebrało się jedynie kilkadziesiąt osób, protestując przeciw uwięzieniu Saakaszwilego. Ale wiec organizowała niewielka partia opozycyjna Prawo i Sprawiedliwość Tako Czarkwianiego.
Największe partie opozycyjne – w tym Zjednoczony Ruch Narodowy założony przez samego Saakaszwilego – również zapowiadają protesty przeciw jego uwięzieniu. Jednak w ciągu pięciu dni nie potrafiły zebrać 10 tys. podpisów pod petycją na stronie inicjatyw obywatelskich manifest.ge, potrzebnych do przekazania jej prezydentowi i premierowi. W dokumencie nie domagano się nawet wypuszczenia na wolność byłego prezydenta, ale jedynie powątpiewano w zdolność gruzińskich sędziów do nieulegania naciskom politycznym.