W środę rano, w obwodzie kijowskim, nieznani sprawcy otworzyli ogień do samochodu, którym jechał Siergiej Szefir, pierwszy asystent prezydenta Ukrainy.
"Witanie się" ze mną strzałami z lasu w samochód mojego przyjaciela jest oznaką słabości
Policja podała, że w samochód trafiło ponad 10 kul. Ranny został kierowca. Jedna z ukraińskich telewizji podaje, że samochód został trafiony 19 razy.
Kornijenko komentując całe zdarzenie stwierdził, że "nie można absolutnie wykluczyć rosyjskiego śladu".
Czytaj więcej
W pobliżu Kijowa ostrzelano samochód, którym jechał pierwszy asystent prezydenta kraju, Wołodymyra Zełenskiego. Ranny został kierowca samochodu.
- Są w stanie organizować ataki terrorystyczne w innych krajach - dodał odnosząc się do Rosjan.
Do sugestii tych odniósł się już Kreml. Rzecznik prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow stwierdził, że "sugerowanie związku Rosjan z próbą zabójstwa doradcy prezydenta Ukrainy nie ma nic wspólnego z rzeczywistością".
Z kolei Zełenski, przebywający obecnie w Nowym Jorku, gdzie trwa sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ, stwierdził, że nie wie, kto stoi za atakiem na jego współpracownika. - Kim są te siły? Mogą być wewnętrzne, mogą być zewnętrzne. "Witanie się" ze mną strzałami z lasu w samochód mojego przyjaciela jest oznaką słabości - stwierdził prezydent Ukrainy.