Od tego czasu zakażenia wykryto również w drugim mieście, stolicy kraju Wellington.
W ciągu ostatniej doby w Nowej Zelandii wykryto 11 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, trzy z nich w Wellington.
Osoby z Wellington, u których wykryto zakażenie, odwiedzały w ostatnim czasie Auckland, w tym miejsca, które władze wiążą z wykrytym ogniskiem zakażeń - wynika z komunikatu nowozelandzkiego resortu zdrowia.
Dyrektor generalny resortu zdrowia Nowej Zelandii, Ashley Bloomfield ostrzegł, że lockdown w Auckland, który od początku miał obowiązywać siedem dni, może zostać wydłużony.
Rząd Ardern był chwalony za skuteczną walkę z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 opartą o szybkie, zdecydowane działania, które de facto wyeliminowały lokalną transmisję wirusa.
Granice Nowej Zelandii pozostają zamknięte od marca 2020 roku.
Obecnie jednak rząd jest krytykowany za wolne tempo szczepień - jak dotąd w pełni zaszczepionych na COVID-19 jest w tym kraju 19 proc. z 5,1 mln mieszkańców kraju. Nowa Zelandia szczepi tym samym na COVID-19 najwolniej spośród wszystkich państw OECD.