Już teraz 500 nieuzbrojonych żołnierzy pomaga policji w Sydney w egzekwowaniu obostrzeń m.in. w hotelach i na lotniskach.
Ministerstwo obrony Australii poinformowało już, że otrzymało formalną prośbę o przysłanie do Sydney kolejnych żołnierzy. Dodatkowi żołnierze mają pomóc policji w sprawdzaniu czy mieszkańcy Sydney, którzy mieli kontakt z zakażonymi, przestrzegają zasad kwarantanny.
Władze Nowej Południowej Walii spodziewają się, że w najbliższych kilku dniach liczba zakażeń koronawirusem w stanie, którego stolicą jest Sydney, nadal będzie rosła. Mówiła o tym premier stanu, Gladys Berejiklian.
Lockdown w Sydney ma potrwać co najmniej do 28 sierpnia, ale prawdopodobnie zostanie przedłużony.
Władze Australii informują, że lockdowny w miejscach, które stają się ogniskami koronawirusa SARS-CoV-2 będą konieczne dopóki na COVID-19 nie zaszczepi się 70 proc. dorosłych mieszkańców kraju.
Lockdown obowiązuje obecnie również m.in. w Melbourne i stolicy kraju, Canberze.
Mimo istniejących obecnie w kraju ognisk zakażeń wirusem Delta w 26-milionowej Australii wykryto jak dotąd stosunkowo niewiele - ok. 38,1 tysiąca - zakażeń. Zmarło 948 chorych na COVID-19.