Reklama

Macron to nie jest wielki reformator

Nie będzie prywatyzacji pogrążonego w długach molocha energetycznego EDF. Osiem miesięcy przed wyborami prezydent kończy z przebudową kraju.
Najnowsza sonda Harris Interactive daje Emmanuelowi Macronowi 54 proc. głosów wobec 46 proc. dla Mar

Najnowsza sonda Harris Interactive daje Emmanuelowi Macronowi 54 proc. głosów wobec 46 proc. dla Marine Le Pen w drugiej turze wyborów prezydenckich wiosną 2022 r. Na zdjęciu: francuski prezydent podczas niedawnej wizyty na Tahiti (Polinezja Francuska)

Foto: AFP

– Chciał być wielkim reformatorem, to na pewno – mówi „Rzeczpospolitej" o Emmanuelu Macronie Thomas Pellerin-Carlin, dyrektor w paryskim Instytucie Jacques'a Delorsa. – Ale czy nim został? Nie sądzę – dodaje.

Dwa tygodnie temu prezydent zapowiedział, że odkłada największą z planowanych reform – systemu emerytalnego. Ma ją podjąć dopiero, gdy kraj przezwycięży pandemię. Tyle że z powodu złożonego procesu legislacyjnego projekty nowych ustaw najpóźniej musiałyby zostać przedstawione w Zgromadzeniu Narodowym we wrześniu. Inaczej do głosowania musiałoby dojść w chwili, gdy w kwietniu przyszłego roku Francuzi będą rozstrzygać, kto zostanie ich nowym prezydentem. Zbyt ryzykowny scenariusz dla obecnego lokatora Pałacu Elizejskiego.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama