Spotkanie prezydentów Stanów Zjednoczonych i Rosji odbywa się w pałacu prezydenckim w centrum stolicy Finlandii.
Dziś rano Donald Trump napisał na Twitterze, że relacje z Moskwą są najgorsze w historii, a wina leży w głupich decyzjach podejmowanych dotychczas przez Amerykanów.
Jednocześnie w Finlandii doszło do spotkania sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo i szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa.
Czytaj także: Czy Putin i Trump ustalą nowy podział stref wpływów?
Przed spotkaniem obaj przywódcy pozowali do zdjęć. - Nadszedł czas na rozmowę o relacjach USA i Rosji i problemach na świecie - powiedział Władimir Putin.
W odpowiedzi Donald Trump pogratulował Rosjanom organizacji piłkarskich mistrzostw świata i wyniku ich reprezentacji. - Obejrzałem całkiem sporo, było pięknie zorganizowane - powiedział.
Pewnym jest, że rozmowa prezydentów nie będzie dotyczyła piłki nożnej. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania Trump powiedział, że chce omówić z Putinem kwestie wojska, handlu i zbrojeń jądrowych.
- Jestem przekonany, że świat chce zobaczyć, że się dogadujemy. Jesteśmy dwoma nuklearnymi potęgami - powiedział prezydent USA.
W odpowiedzi rosyjski prezydent zapowiedział, że rozmowa będzie dotyczyć m.in. dwustronnych stosunków i obecnych światowych problemów.
Spotkanie będzie trwało około 90 minut. Oprócz przywódców w sali będą wyłącznie tłumacze.