Gdyński szczepibus wczoraj był dostępny w samym sercu miasta – przy bulwarze Nadmorskim, na parkingu skweru Arki Gdynia.

Atak na gdyńskim bulwarze

Niestety, tym razem nie obeszło się bez incydentu. - Kolejny dzień korzystamy ze szczepibusa w Gdyni. Niestety zostaliśmy słownie zaatakowani przez antyszczepionkowców na gdyńskim bulwarze. Na miejscu pojawiła się policja" – poinformowały Szpitale Pomorskie w swoich mediach społecznościowych.

Policja podała, że przed południem na bulwarze zebrała się grupa 16 osób. Policjanci wylegitymowali zgromadzonych, a teraz sprawdzają, czy zgromadzenie było zgłoszone i legalne.

Wpis Szpitali Pomorskich był mocno komentowany przez internautów. - Jak ktoś nie chce się szczepić, to jego sprawa, ale niech nie wtrąca się do osób które tego chcą i obsługują pacjentów – napisał jeden z nich.

Inny dodał: - Jeszcze niedawno nauka i medycyna nie dopuściłaby preparatów w fazie eksperymentu do stosowania u ludzi. Badania mają trwać do końca 2023 roku, wówczas na podstawie oceny firmy ogłoszą wyniki i określą przydatność i skuteczność preparatów. Dlatego podpisuje się zgodę na udział w „szczepieniu", a firmy nie ponoszą odpowiedzialności, bo preparaty dopuszczone są warunkowo".

Kolejna internautka napisała:- „Też jestem przeciwna szczepieniom, ale swoje zdanie trzymam dla siebie. Przenigdy w życiu nie reagowałabym agresywnie na ludzi, którzy chcą się szczepić. Ich życie i ich sprawa" – skwitowała.

Jeszcze inna osoba wspierała ekipę medyczną: - „Bardzo smutne. Niesiecie dobro, a spotykają Was takie przykre sytuacje. Trzymam kciuki, żeby już było spokojnie i bezpiecznie – napisała.

Wczoraj w Gdyni i Sierakowicach pracownicy Szpitali Pomorskich wykonali łącznie 212 szczepień przeciw Covid-19.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

- A dzisiaj wraz samorządem województwa pomorskiego kontynuujemy szczepienia w Sierakowicach w godz. 10-18 (gdzie będzie także dostępny lekarz pediatra) oraz jesteśmy obecni w plenerowych punktach szczepień w: Rajkowach, Sulęczynie i Skórczu (w godz. 9-18). Dostępne szczepionki: Pfizer oraz Johnson@Johnson – podała spółka medyczna. A swój wpis zakończyła: - „Szczepimy nadal. Dla zdrowia i życia mieszkańców".

Zaczęło się w Grodzisku

Tydzień temu pod jednym z punktów szczepień w Grodzisku Mazowiecki doszło do szarpaniny. Grupa osób z antyszczepionkowej organizacji "Polskie Żółte Kamizelki" próbowała wtargnąć na teren placówki, ale została zatrzymana przez ochroniarzy.

Doszło do rękoczynów. Zatrzymano dwie osoby, które usłyszały zarzuty. Lokalna policja zapowiedziała, że na dwóch zatrzymanych napastnikach się nie skończy. Zwłaszcza że w czasie zajścia padły groźby podpalenia punktu szczepień.

Dziś szczepienia można wykonać w parafiach m.in. w Małopolsce czy na Mazowszu. Mobilne punkty szczepień stanęły przy kościołach w Niedźwiedziu (powiat limanowski), Spytkowicach, Laskowej, Ropie, Radgoszczy.

A na Mazowszu punkty szczepień działają przy dziesięciu parafiach: w Zbuczynie, Wiśniewie, Łopacinie, Klukowie, Staroźrebach, Gozdowie, Łęgu Starościńskim, Lipnikach, Jastrzębiu i w Głowaczowie.

Akcja szczepień w dziesięciu parafiach na terenie Mazowsza została zorganizowana przez wojewodę mazowieckiego.

Szczepienia odbywają się w godzinach od 8 do 15. W każdym z punktów będzie można zaszczepić się jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson.