Na animowanym klipie, opublikowanym przez "New York Times" w poniedziałek w ramach trzyczęściowej serii zatytułowanej "Trump Bites", można zobaczyć Donalda Trumpa, poprawiającego muszkę w sypialni z wizerunkiem Władimira Putina na ścianie, a po chwili rosyjski prezydent - przedstawiony jako wyjątkowo umięśniony mężczyzna - wita topless swojego amerykańskiego odpowiednika w drzwiach. Później obaj przywódcy podróżują samochodem, trzymając się za ręce, jadą na jednorożcu, w końcu całują się.

Krytyczny wobec Trumpa klip, wskazujący na jego uległość wobec Rosji, wywołał jednak co najmniej mieszane uczucia. Część komentujących wskazuje, że jeśli wykorzystuje się homoseksualizm do wykpienia kogoś, to jest to żart homofobiczny.

Oceniający stwierdzają, że animacja wzmacnia wiele mitów o parach homoseksualnych, np. o istnieniu w związku kobiecej i męskiej części - Trump jest przedstawiany jak roztrzepana dziewczynka, zauroczona potężnym rosyjskim partnerem.

Nic dziwnego, że wiele osób komentujących klip na Twitterze skrytykowało animację.

"Zrobiliście to chłopaki, uratowaliście demokrację mówiąc, że Trump i Putin są gejami. Pierwsze tysiąc razy nie działało, ale ta wersja jest ostatecznym ciosem" - kpił Guy Branum, gospodarz programu Talk Show The Game Show w TruTV.

"Jeśli najlepszym potępieniem Trumpa, jaki możesz wymyślić, jest to, że dla Putina jest gejem, rozczarowujesz prawdziwe osoby queer. Jeśli najlepszym potępieniem Trumpa jest wymyślenie, że jest gruby, zawodzisz osoby faktycznie grube" - zauważyła inna internautka.