- W punktach masowych szczepień nie będzie kwalifikacji - zaznaczył dr Doczekalski w dniu, gdy premier Mateusz Morawiecki otworzył jeden z pierwszych masowych punktów szczepień w Legnicy.

Pojawienie się takich punktów oraz punktów drive thru ma przyspieszyć akcję szczepień w Polsce.

Dr Doczekalski zaznaczył, że udając się do masowego punktu szczepień "musimy sami czuć się zdrowi, albo wcześniej skonsultować się z lekarzem lub pielęgniarką w POZ".

- Proszę o tym pamiętać - jeśli jesteśmy młodzi, zdrowi, nie przyjmujemy leków, które budzą nasz niepokój (w związku ze szczepieniem - red.) możemy się do tych punktów zapisywać i nie powinno to być problemem - podkreślił dr Doczekalski.

Jak dodał w przypadku pojawienia się wątpliwości lepiej zgłosić się do punktu szczepień, w którym ma miejsce kwalifikacja do szczepienia przez lekarza.

- Trzeba pamiętać, że (w punkcie szczepień masowych) sami siebie musimy dobrze znać i sami wiedzieć że nic niepokojącego się nie stanie - zaznaczył.

Mówiąc o ogólnej sytuacji epidemicznej w kraju dr Doczekalski stwierdził, że "na pewno są mniejsze kolejki do punktów wymazowych".

- Mniej pacjentów się zgłasza z objawami grypopodobnymi. Wydaje się, że idziemy w dobrym kierunku. Jedyne co niepokoi to liczba zgonów - dodał.