Reklama

Rząd zajął się firmą samobójców

Władze interweniują we France Telecom, gdzie odebrały sobie życie 23 osoby

Publikacja: 15.09.2009 20:53

Wejście do France Telecom

Wejście do France Telecom

Foto: AFP

Szef przedsiębiorstwa Denis Lombard został wezwany na dywanik przez ministra pracy Xaviera Darcosa. – Na ten dramat trzeba zareagować nie tylko współczuciem – powiedział minister. Po spotkaniu zakomunikował, że resort i kierownictwo FT podejmą nadzwyczajne działania, by powstrzymać falę samobójstw.

Darcos postanowił zareagować, gdy w piątek w Paryżu popełniła samobójstwo kolejna pracownica firmy. 32-letnia kobieta wyskoczyła z okna na czwartym piętrze po zebraniu. Wezwani na miejsce strażacy usiłowali ją ratować, kilkakrotnie przywracając akcję serca. W końcu przyjechało pogotowie, ale po przewiezieniu do szpitala kobieta zmarła. To już 23. samobójcza śmierć w FT w ciągu półtora roku.

Przyczyna dramatu w Paryżu? – Na zebraniu (pracownica – red.) dowiedziała się, że ma się zmienić szef jej działu – powiedziała Barbara Dalibard, dyrektor z paryskiego oddziału FT. Podkreśliła, że kobieta cierpiała na zaburzenia psychiczne i była pod stałą opieką psychiatry.

W piątek próbowała również się zabić inna pracownica firmy – z oddziału w Metzu. Połknęła barbiturany, ale udało się ją uratować. Z kolei w poprzednim tygodniu technik z Troyes wbił sobie podczas zebrania nóż w brzuch. – Zrobiłem to celowo, żeby zaprotestować przeciw warunkom pracy – mówił potem w szpitalu, gdy lekarze uratowali mu życie. Darcos zapowiedział, że pod nadzorem resortu firma postara się poprawić „warunki psychospołeczne” w miejscu pracy. Uruchomiona zostanie zielona linia, dzięki której pracownicy będą mogli uzyskać pomoc psychologów. Liczba lekarzy medycyny pracy zostanie zwiększona o 10 procent, szefostwo zorganizuje też specjalne szkolenia dla kierowników pod hasłem: „Jak przeprowadzać reorganizacje, by były jak najmniej bolesne”.

Sebastien Crozier, jeden z liderów związkowych w FT, stwierdził, że te środki są niewystarczające. Według niego w FT, gdzie zlikwidowano w ciągu os- tatnich pięciu lat 30 tysięcy miejsc pracy, zatrudnieni potrzebują przede wszystkim zakończenia redukcji i powrotu stabilizacji. – Wzywamy pracowników, żeby przestali popełniać samobójstwa z powodu pracy. Naprawdę nie warto – zaapelował jednocześnie związkowiec.

Reklama
Reklama

Dlaczego do fali samobójstw doszło akurat w FT, a nie obserwuje się podobnego zjawiska w innych dużych firmach francuskich? – France Telecom był bardzo długo firmą państwową. Dramat rozpoczął się po prywatyzacji, gdy ludziom przyzwyczajonym do pracy jak w urzędzie państwowym nagle nakazano walczyć na rynku o nowych klientów – tłumaczy „Rz” psychiatra dr Brigitte Font Le Bret, opiekująca się m.in. pracownikami FT.

Jak podkreśla, kierownictwo firmy tworzyło mieszane zespoły składające się ze starych pracowników i młodych, dla których FT było pierwszym miejscem zatrudnienia. – Ci młodzi, wychowani już w nowych czasach, najczęściej lepiej sobie radzą, co dla starych jest upokorzeniem. Szczególnie gdy obowiązuje zasada, że jeśli zespół nie osiągnie zakładanej normy, to premie obcina się wszystkim jego członkom. Jak ma się czuć w tej sytuacji pracownik, którego koledzy obwiniają o utratę pieniędzy? – pyta psychiatra.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama