Szef przedsiębiorstwa Denis Lombard został wezwany na dywanik przez ministra pracy Xaviera Darcosa. – Na ten dramat trzeba zareagować nie tylko współczuciem – powiedział minister. Po spotkaniu zakomunikował, że resort i kierownictwo FT podejmą nadzwyczajne działania, by powstrzymać falę samobójstw.
Darcos postanowił zareagować, gdy w piątek w Paryżu popełniła samobójstwo kolejna pracownica firmy. 32-letnia kobieta wyskoczyła z okna na czwartym piętrze po zebraniu. Wezwani na miejsce strażacy usiłowali ją ratować, kilkakrotnie przywracając akcję serca. W końcu przyjechało pogotowie, ale po przewiezieniu do szpitala kobieta zmarła. To już 23. samobójcza śmierć w FT w ciągu półtora roku.
Przyczyna dramatu w Paryżu? – Na zebraniu (pracownica – red.) dowiedziała się, że ma się zmienić szef jej działu – powiedziała Barbara Dalibard, dyrektor z paryskiego oddziału FT. Podkreśliła, że kobieta cierpiała na zaburzenia psychiczne i była pod stałą opieką psychiatry.
W piątek próbowała również się zabić inna pracownica firmy – z oddziału w Metzu. Połknęła barbiturany, ale udało się ją uratować. Z kolei w poprzednim tygodniu technik z Troyes wbił sobie podczas zebrania nóż w brzuch. – Zrobiłem to celowo, żeby zaprotestować przeciw warunkom pracy – mówił potem w szpitalu, gdy lekarze uratowali mu życie. Darcos zapowiedział, że pod nadzorem resortu firma postara się poprawić „warunki psychospołeczne” w miejscu pracy. Uruchomiona zostanie zielona linia, dzięki której pracownicy będą mogli uzyskać pomoc psychologów. Liczba lekarzy medycyny pracy zostanie zwiększona o 10 procent, szefostwo zorganizuje też specjalne szkolenia dla kierowników pod hasłem: „Jak przeprowadzać reorganizacje, by były jak najmniej bolesne”.
Sebastien Crozier, jeden z liderów związkowych w FT, stwierdził, że te środki są niewystarczające. Według niego w FT, gdzie zlikwidowano w ciągu os- tatnich pięciu lat 30 tysięcy miejsc pracy, zatrudnieni potrzebują przede wszystkim zakończenia redukcji i powrotu stabilizacji. – Wzywamy pracowników, żeby przestali popełniać samobójstwa z powodu pracy. Naprawdę nie warto – zaapelował jednocześnie związkowiec.