Michel Barnier i Stephen Barclay będą starali się przełamać impas w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Rozmowy stanęły w martwym punkcie po odrzuceniu przez parlamentarzystów w Londynie umowy wynegocjowanej przez premier Theresę May. 

Czytaj także:

Brytyjscy turyści mogą zostać bez opieki medycznej

Premier Irlandii: Umowa ws. brexitu "może zostać zawarta"

Obecnie rząd w Londynie chce wynegocjować zmiany w porozumieniu, które zapewniłyby poparcie parlamentu. Przedstawiciele Unii Europejskiej wielokrotnie podkreślali, że treść umowy nie podlega już negocjacjom.

Do omówienia jest również kwestia irlandzkiego backstopu, czyli rozwiązania, które pozwala uniknąć powrotu „twardej granicy” dzielącej Irlandię poprzez tymczasowe pozostanie Irlandii Północnej w unii celnej z UE.

Poziom zaufania między Brukselą a Londynem sięgnął dna. Po tym, jak Theresa May przegrała z kretesem głosowanie nad wynegocjowaną przez siebie umową, a następnie sama zażądała zmiany porozumienia o wyjściu z UE, nikt już nie wierzy w jej ocenę sytuacji.