O opiekę zdrowotną turystów z Wielkiej Brytanii zapytano ministra zdrowia Stephena Hammonda. W odpowiedzi przekazał, że rządy Wielkiej Brytanii i Irlandii podejmują stanowcze kroki, by utrzymać dotychczasową ochronę.
Tom Brake, rzecznik partii Brexit, uważa, że obecnie istnieje duże ryzyko braku opieki zdrowotnej dla obywateli Wielkiej Brytanii w większości, jeśli nie we wszystkich krajach UE.
- Ponieważ wiele osób już zarezerwowało wyjazdy do UE po 29 marca, potrzebujemy pilnych wyjaśnień ze strony rządu, jakie działania powinni podjąć brytyjscy podróżni, w tym czy powinni wykupić drogie ubezpieczenie podróżne - ocenił.
Czytaj także: Opóźnienie brexitu? Francja stawia warunek
- Jest to szczególnie niepokojące, ponieważ większość dużych biur podróży nie jest w stanie potwierdzić, czy ich ubezpieczenie będzie ważne - dodał.
Brytyjscy turyści mogą obecnie ubiegać się o Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, która daje im prawo dostępu do państwowej opieki zdrowotnej podczas tymczasowego pobytu w innym kraju Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) lub Szwajcarii. Prawdopodobnie ulegnie to zmianie po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.
Brak porozumienia oznacza, że przed zbliżającymi się wakacjami Brytyjczycy musieliby przygotować się na dodatkowe wydatki związane z brakiem porozumienia między Londynem a Brukselą.
Zastępca lidera Partii Pracy zwrócił uwagę na inne problemy, takie jak spadek wartości funta, wyższy koszt wyjazdów zagranicznych, wizy i większe koszty z tytułu korzystania z telefonów komórkowych na terenie Unii.