„Polska chce od Rosji kolejnego pokajania” – wybija wysokonakładowa „Komsomolska Prawda”, uznając wystąpienie Donalda Tuska za niewspółgrające z rozpoczętym „ociepleniem w rosyjsko-polskich relacjach”.

I podkreśla, że Rosję ostatnio wzywa się do przeprosin: „za Katyń, za nieprzyjście z pomocą powstaniu warszawskiemu w czasie wojny, za „radziecką okupację”, z której Polska wyszła jako nowoczesny, rozwinięty kraj”. „A teraz – za samolot prezydenta, którego piloci przez własnych VIP-ów na pokładzie zostali zmuszeni do lądowania w niezwykle gęstej mgle” – pisze „KP”.

Gani też prezesa PiS: „Z Jarosławem wszystko jest jasne: cierpi na kliniczną rusofobię”, sugerując, że Tusk mógł zdecydować się na ostrą deklarację z powodów politycznych. „KP” przyznaje, że Polacy mogli mieć zastrzeżenia do raportu, ale powinny zostać wyjaśnione na poziomie eksperckim, a nie politycznym.

Dziennik „Izwiestia” też wini politykę. Zaznaczając, że nie jest to „skandal polityczny”, ocenia uwagi Tuska jako „niespodziewanie ostre”. Cytuje zachodniego eksperta lotniczego, według którego śledztwo „przeprowadzono jak najbardziej prawidłowo”, a „wyniki ekspertyz będą gorzką pigułką dla rządu polskiego (...) Przecież był to samolot Polskich Sił Powietrznych i to ich kapitan podjął decyzję o lądowaniu w niezwykle trudnych warunkach, ignorując ostrzeżenia systemu nawigacyjnego”.

Rosyjskie media, nawet niezależne Radio Echo Moskwy, wiążą zmianę tonu Warszawy z wizytą prezydenta Bronisława Komorowskiego w USA, gdzie porozumiał się w sprawie umieszczenia w kraju dodatkowych sił amerykańskich.

[i]Justyna Prus z Moskwy[/i]