– Nie przypuszczamy, by sprawcami byli Szwedzi. Wulgarne napisy został wymalowane po polsku – mówi „Rz" kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady Polskiej Radomir Wojciechowski. – Nie uważamy, by było to wymierzone przeciwko polskiej społeczności – podkreśla.

Jego zdaniem to zwykły przejaw wandalizmu. Napisy pojawiły się w niedzielę rano.

– Przybyłem na miejsce i zrobiłem zdjęcia razem z ojcem dyrektorem Polskiej Misji Katolickiej – relacjonuje Wojciechowski.

Kongres Polski, który sprawuje pieczę nad pomnikiem, zgłosił doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Napisy zmyto.

Pomnik powstał w 1975 r. W 2001 r. został przeniesiony blisko centrum Sztokholmu, do parku przy kościele św. Jana, gdzie odbywają się msze po polsku. Obelisk wykonano od nowa ze środków szwedzkiej Polonii.

Przeniesienie go świadczyło o podniesieniu jego rangi, ułatwiło również odwiedzanie go przez Polaków. Na obelisku umieszczono napis: „Na wieczną pamięć 25 tysiącom polskich oficerów bestialsko pomordowanych w Katyniu, Charkowie i Miednoje w latach 1940-41 przez władze Rosji Sowieckiej".

Zbezczeszczenie pomnika katyńskiego to wydarzenie bez precedensu. Konsul uważa, że należy zwiększyć częstotliwość patroli w miejscu, gdzie się znajduje.