Zgodnie z nowymi przepisami, osoby, które przeszły COVID-19 lub otrzymały wymaganą liczbę dawek szczepionek (ponad 7 mln osób) nie muszą przestrzegać godziny policyjnej. Osoby z tej grupy mogą spotykać się prywatnie bez ograniczeń.
Osoby z przeciwciałami nie muszą już przedstawiać testu na koronawirusa SARS-CoV-2 z wynikiem ujemnym, by móc skorzystać z niektórych usług, np. fryzjera. Osoby takie są także zwolnione z obowiązku odbycia kwarantanny przy powrotach z zagranicy - chyba, że przyjeżdżają z państw uznanych za regiony wysokiego ryzyka w związku z wariantami wirusa.
Czytaj także:
Paszporty covidowe. Węgry złożyły Polsce propozycję
Zaszczepieni i ozdrowieńcy wciąż muszą stosować się do zasad tzw. dystansu społecznego i nosić maseczki ochronne w sklepach i środkach transportu zbiorowego.
W sondażu dla RTL dwie trzecie Niemców opowiedziało się za szybszym otwieraniem hoteli, restauracji, kin i teatrów dla zaszczepionych.
Burmistrz Berlina Michael Müller ocenił w związku z nowymi przepisami, że będzie niezwykle trudno sprawdzać, czy dana osoba jest zwolniona z obostrzeń. Polityk zaapelował do mieszkańców, by nosili ze sobą dowód otrzymania szczepionki.
Czytaj także:
Dania sprzeda Polsce szczepionki? Stanowisko duńskiego rządu
Do tej pory w Niemczech pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 otrzymało 31 proc. osób, a obie dawki - mniej niż 9 proc.
W ostatnim raporcie dobowym berliński Instytut im. Roberta Kocha poinformował o 12,6 tys. nowych przypadkach SARS-CoV-2 i śmierci 127 osób zakażonych.
W tym tygodniu wskaźnik zapadalności spadł w Niemczech do 118,6 na 100 tys. osób, przed tygodniem wynosił 146,5.