Podczas uroczystej gali na Kremlu z najwyższymi przedstawicielami rosyjskiej Policji Władimir Putin gratulował oficerom "znakomitej pracy" podkreślając, że ich naczelnym zadaniem jest postawienie "niezawodnej bariery" na drodze ekstremistów i radykałów, którzy próbują "zdestabilizować sytuację" i podzielić rosyjskie społeczeństwo.
Putin podkreślał, że słowa te szczególnie dotyczą sytuacji na Kaukazie Północnym, która powinna być stale monitorowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
- Stabilność w tym regionie nie jest łatwo przywrócić - przyznał Putin. - Płacimy za to wysoką cenę, ale nie mamy innego wyjścia.
Prezydent Rosji wezwał do szczególnych starań o to, aby działania Policji pozbawione były wszelkich przejawów ksenofobii i nacjonalizmu oraz charakteru religijnych waśni. Zalecił natomiast, by funkcjonariusze podejmowali "twarde działania" przeciwko tak zwanym etnicznym grupom przestępczym.
Na Kaukazie Północnym, szczególnie w Republice Czeczenii, ataki na siły bezpieczeństwa, policję i cywilów występują regularnie. Spowodowane są przede wszystkim etniczną, religijną i polityczną rywalizacją separatystów, której sprzyja ogólne ubóstwo i wszechobecna korupcja.
Podczas zbliżających się zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi ma powstać odizolowany teren, na którym będzie obowiązywać całkowity zakaz wstępu dla osób niepowołanych i specjalne przepustki. Granica tego obszaru całkowicie odetnie tereny, gdzie będą się odbywały zawody, od Kaukazu Północnego.
Według ostatnich badań ponad połowa Rosjan sprzyja niezależności Czeczenii. Również połowa popiera hasło "Rosja dla Rosjan", czego odzwierciedleniem są coraz częstsze i liczniejsze antyimigracyjne demonstracje.
Antyimigracyjna demonstracja rosyjskich nacjonalistów w Dzień Jedności Narodowej, obchodzony 4 listopada.