Reklama

Donbas: wybory w cieniu kałasznikowa

Jeżeli Kijów nie wykorzysta doświadczenia swoich żołnierzy w Iraku, prezydenckie wybory odbędą się bez udziału prawie 20 proc. uprawnionych do głosowania.
Separatyści kontrolują prawie cały obszar obwodów donieckiego i ługańskiego

Separatyści kontrolują prawie cały obszar obwodów donieckiego i ługańskiego

Foto: AFP

W najbliższą niedzielę Ukraińcy ruszą do urn, by wybrać nowego prezydenta i zakończyć mit „prawowitości prezydenta Janukowycza". Nie wszyscy jednak będą mogli wziąć w tym udział. Pod dużym znakiem zapytania pozostają wybory w kontrolowanych przez separatystów obwodach donieckim i ługańskim, gdzie mieszka prawie siedem milionów ukraińskich obywateli (ok. 15 proc. ludności kraju).

Władze samozwańczych republik utworzonych przez separatystów w Ługańsku i Doniecku oświadczyły, że za wszelką cenę nie dopuszczą do przeprowadzenia na ich terenie wyborów prezydenckich.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama