Projekt rezolucji złożony dziś w ukraińskim parlamencie zakłada czasowy zakaz akredytowania rosyjskich dziennikarzy i członków ich ekip ze względu na "ochronę bezpieczeństwa narodowego, wolności informacji" i w celu odparcia zagrożenia dezinformacją.

Channel One, International Network, RTR-Planet, Rossija-24, NTV-World i "iektóre inne media należące do Federacji Rosyjskiej" - według rezolucji - powinny mieć czasowo zawieszone licencje, do czasu rozpatrzenia przez ukraińskie sądy pozwów składanych przeciwko nim przez  tamtejszą Narodową Radę Radiofonii i Telewizji.

Wymienione stacje mają zaprzestać nadawania w ciągu dwóch dni od przyjęcia rezolucji - czytamy w komunikacie na stronach ukraińskiego parlamentu.

Z inicjatywą w tej sprawie wystąpili parlamentarzyści ze skrajnie prawicowej partii Swoboda, która odegrała decydująca rolę w obaleniu prezydenta Janukowycza.

Oleksandr Myrnij, współinicjator akcji i członek Swobody oskarżył rosyjskie media o prowadzenie wojny informacyjnej przeciwko Ukrainie.

Według Ria Novosti, gest ten jest kolejnym atakiem na rosyjskie media, które relacjonują "bolesne przemiany" na Ukrainie od przewrotu w lutym. "W ciągu ostatnich kilku miesięcy rosyjscy dziennikarze z największych gazet i stacji telewizyjnych byli porywani, bici, grożono im lub zakazywano wjazdu na Ukrainę" - pisze Ria Novosti.

We wtorek na przedmieściach Ługańska w wyniku ostrzału moździerzowego zginęli rosyjski dziennikarz Igor Kornelyuk z państwowej telewizji VGTRK i dźwiękowiec tej ekipy Anton Wołoszyn.