Islamiści prowadząc operację mającą na celu przygotowanie finalnego ataku na kameruńskie miasto Fotokol mordowali, palili żywcem, porywali młode kobiety oraz grabili żywność. Minister łączności Kamerunu Issa Tchiroma powiedział także, że członkowie Boko Haram podczas ataku używali cywilów jako żywe tarcze.
Pięć dni temu Boko Haram przypuściło atak na Maiduguri, jedno z największych miast na północnym wschodzie Nigerii. Przed zaplanowanymi na 14 lutego wyborami prezydenckimi zdobycie Maiduguri byłoby ogromną porażką rządowych sił bezpieczeństwa. Do ataku na Maiduguri doszło w czasie, gdy pojawiły się doniesienia o zbombardowaniu przez siły powietrzne Czadu miejscowości Gamboru na północnym wschodzie Nigerii, przy granicy z Kamerunem, gdzie Boko Haram miało jedną ze swoich baz.
Warto przypomnieć, że Unia Afrykańska zgodziła się na utworzenie regionalnych sił do walki z islamistyczną partyzantką. Docelowo maja one liczyć 7,5 tys. żołnierzy z Nigerii oraz czterech sąsiadujących z nią krajów - Beninu, Kamerunu, Czadu i Nigru. Natomiast Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała w czwartek właśnie państwa sąsiadujące z Nigerią, by zintensyfikowały działania militarne w walce z Boko Haram.