Połowę personelu Centrum będą stanowili cudzoziemcy. Centrum w Bułgarii jest jednym z sześciu centrów koordynacyjnych, których stworzenie zapowiedział Sojusz, wzdłuż jego wschodniej flanki. Minister Nenchev wyjaśnił, że w rozmowach z NATO omawiane były dwa źródła zagrożeń. Jedno z nich określił jako "wschodnie", a drugie "południowe". Nie lekceważymy żadnego z nich - mówił Nenchev. Z uwagą obserwujemy kryzys na Ukrainie oraz rozwój Państwa Islamskiego - kontynuował.

Według informacji Süddeutsche.de w Estonii, Łotwie, Litwie, Polsce, Rumunii i Bułgarii mają powstać w ramach "Integracji jednostek sił NATO" tzw. szpice. Do każdej z nich zostanie oddelegowanych około 40 żołnierzy. Mają zająć się przygotowaniem ćwiczeń dla nowo powstałych jednostek NATO. W sytuacjach kryzysowych powinny one przejąć rolę centrów dowodzenia.

Łączna liczba sił szybkiego reagowania sojuszu w najbliższej przyszłości ma osiągnąć 30 tys. żołnierzy, w tym 5 tys. w sytuacji zagrożenia ma być gotowych w ciągu 48 godzin.