Według danych opublikowanych oficjalnie przez Twittera Rosja prosiła Twitter o usunięcie 91 wpisów w ciągu drugiej połowy 2014 roku. O wiele częściej robi to Turcja, która żądała usunięcia 477 wpisów.

Na trzecim miejscu znalazł się rząd niemiecki, który poprosił o usunięcie 43 wpisów.

Według Twittera liczba żądań rządowych wzrosła w ub.r. o 40 proc. Twitter spełnił 13 proc. próśb rosyjskich. Nieoficjalnie przedstawiciele firmy podkreślają, że zdecydowana większość odrzuconych żądań dotyczyła wpisów krytyków Kremla.