W ciągu ostatnich dwóch dni Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rossielchoznadzor) zatrzymała w obwodzie smoleńskim dwie partie polskich jabłek, liczących razem 116 ton owoców.
Rosyjska agencja informacyjna Ria Nowosti podaje, że w poniedziałek specjaliści Rossielchoznadzoru cofnęli 78 ton polskich jabłek, przewożonych na podstawie dokumentów, wystawionych przez białoruskie służby fitosanitarne. Według tych dokumentów jabłka miały trafić do Kazachstanu i przejeżdżały przez terytorium Rosji jedynie tranzytowo. Mimo to rosyjskie służby nie wyraziły zgody na przejazd partii owoców, motywując to tym, że ciężarówki jechały nieodpowiednią trasą, która wcześniej została wyznaczona dla tranzytu „zakazanych owoców".