Anonymous opublikował też numer ubezpieczenia społecznego, który - jak twierdzą przedstawiciele grupy - jest przypisany Trumpowi. CNN zastrzega, że nie był w stanie zweryfikować tych informacji w niezależnym źródle.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej:

Hakerzy z Anonymous opublikowali również numery telefonów, adresy domowe i inne poufne dane osób zaangażowanych w kampanię wyborczą Donalda Trumpa - w tym jego rzecznika, szefa kampanii i członków rodziny.

Anonymous apeluje również do hakerów, by ci wzięli udział w ataku na stronę internetową miliardera, który jest zaplanowany na 1 kwietnia.

W ciągu ostatnich kilku tygodni osoby przedstawiające się jako członkowie grupy Anonymous umieścili w sieci nagranie potępiające Trumpa. - Mówisz to, co ludzie chcą usłyszeć, ale tak naprawdę motywuje cię tylko chciwość i żądza władzy - przekonują autorzy nagrania. Apelują też o ataki na stronę internetową miliardera.

Jeden z członków grupy Anonymous w rozmowie z CNN podkreślił, że hakerzy wiedzą, iż nie są w stanie powstrzymać Trumpa. Całą operację określił mianem "lulz", który oznacza "hackowanie dla zabawy".

Ekspert ds. bezpieczeństwa David Kennedy twierdzi jednak, że Anonymous jest w stanie sparaliżować działanie stron należących do Donalda Trumpa, albo zdobyć poufne informacje na temat prowadzonych przez niego biznesów.