Kuryle ważniejsze od NATO

Rok temu premier Abe odrzucił ofertę wejścia do sojuszu. Wiadomość wyszła na jaw dopiero przed szczytem z Putinem.

Aktualizacja: 05.05.2016 06:56 Publikacja: 03.05.2016 18:35

Kuryle ważniejsze od NATO

Foto: 123RF

Szef japońskiego rządu Shinzo Abe rozpoczął w niedzielę podróż po krajach Europy Zachodniej należących do grupy potęg gospodarczych G7. W powrotnej drodze w piątek wyląduje w Soczi, gdzie przeprowadzi rozmowy z prezydentem Rosji. Dla Japończyków najważniejsze jest rozwiązanie sporu o Wyspy Kurylskie. Czy jednak chęć odzyskania czterech wysp, które po drugiej wojnie światowej przejęła Moskwa, spowodowała, że Tokio nie chce drażnić wielkiego sąsiada rozważaniami o członkostwie w sojuszu militarnym państw zachodnich?

Oferta Angeli Merkel

Tak interpretują media rosyjskie informację, która ukazała się na Japan News, anglojęzycznym portalu wielkiego japońskiego dziennika „Yomiuri Shimbun". Portal opisuje wizytę kanclerz Niemiec Angeli Merkel w Japonii w marcu ubiegłego roku.

– Shinzo, dlaczego nie wstąpicie do NATO – miała powiedzieć premierowi szefowa niemieckiego rządu podczas uroczystej kolacji. – Mogę do tego przekonać premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona i prezydenta Francji François Hollande'a – dodała.

Shinzo Abe starał się nie być niegrzeczny i odpowiedział: – Może w przyszłości. Jeżeli byśmy przystąpili teraz, to nasze rozmowy z Rosją by się skończyły.

Jak pisze Japan News, propozycja Merkel byłaby „wyjątkowo trudna" do zrealizowania.

Potwierdza to Jerzy M. Nowak, były ambasador Polski przy NATO.

– Z formalnego punktu widzenia do sojuszu mogą przystąpić kraje obszaru atlantyckiego. Byłby poważny problem, jak zinterpretować traktat, tak by w NATO mogła się znaleźć Japonia, kraj obszaru pacyficznego – mówi „Rzeczpospolitej".

W traktacie północnoatlantyckim, który w 1949 roku podpisały dwa państwa Ameryki Północnej, USA i Kanada, i dziesięć państw Europy, jest napisane (w artykule 10), że „Strony mogą, za jednomyślną zgodą, zaprosić do przystąpienia do niniejszego traktatu każde inne państwo europejskie, które jest w stanie realizować zasady niniejszego traktatu i wnosić wkład do bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego".

Nie tylko z przyjęciem Japonii byłby problem. Także Rosji.

– Jest podstawa prawna, by przyjąć Finlandię i Szwecję, ale już nie ma jej w stosunku do Rosji, bo ona wykracza poza obszar euroatlantycki. A kiedy ja byłem ambasadorem [2002–2007 – red.], to było poważnie rozważane przez czołowe postaci z Niemiec – podkreśla Jerzy M. Nowak.

Japonia jest bliskim partnerem NATO, należy do tak zwanej grupy państw kontaktowych. Obok niej są w niej trzy inne kraje regionu Pacyfiku – Australia, Korea Południowa i Nowa Zelandia. – Była kiedyś mowa, by wciągnąć do niej też Argentynę, która się niegdyś tym interesowała – mówi Nowak.

Japończycy wiążą duże nadzieje ze spotkaniem w Soczi. Już cztery lata temu Władimir Putin sugerował, że możliwy jest kompromis. Potem jednak wydarzenia światowe pokrzyżowały te plany. Japonia przyłączyła się, choć zdaniem Amerykanów w niewystarczającym stopniu, do sankcji wobec Moskwy w związku z aneksją Krymu i agresją na wschodzie Ukrainy. Od tej pory Shinzo Abe widywał rosyjskiego przywódcę tylko na międzynarodowych szczytach. Teraz ma dojść do pierwszego od kilku lat spotkania w cztery oczy.

Kompromis Putina

„Uznajemy wagę utrzymywania dialogu z Rosją" – takie sformułowanie znalazło się na wniosek japońskiego rządu w oświadczeniu ministrów spraw zagranicznych państw G7. Szczyt przywódców tej grupy (należą do niej USA, Kanada, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy, a w spotkaniach na najwyższym szczeblu biorą też udział przedstawiciele Unii Europejskiej) odbędzie się 26–27 maja na japońskiej wyspie Kashiko. Przed konfliktem na Ukrainie w szczytach, wówczas G8, brała udział i Rosja.

Ten dialog jest niezbędny do zakończenia sporu o Wyspy Kurylskie. Japonia straciła je po przegranej drugiej wojnie światowej.

Ściślej chodzi o wyspy: Iturup, Kunaszyr, Szykotan, i archipelag Habomai, które Japończycy nazywają Terytoriami Północnymi (Rosjanie mówią o Kurylach Południowych) i domagają się ich zwrotu. Argumentują, że te wyspy nie należą do Kuryli, których zrzekli się na konferencji w San Francisco w 1951 roku (Moskwa w niej nie uczestniczyła), i nigdy wcześniej do Rosji nie należały. Rosjanie sugerowali już przekazanie Japonii Szykotanu i archipelagu Habomai. Japonia obstaje przy całych Terytoriach Północnych.

- Wierzymy w kompromis. Wszystko zależy od negocjacji – informuje „Rzeczpospolitą" Akio Kawato, japoński publicysta, były dyplomata (w tym na placówce w Rosji) – Rosjanie, którzy mieszkają na wyspach, mogliby tam zostać z pełnią praw. Był już precedens. Obywatele USA i Wielkiej Brytanii pozostali na wyspach Ogasawara [znane też jako Bonin – red. ], gdy wróciły one do Japonii w 1968 roku.

Do dzisiaj Moskwa i Tokio nie podpisały traktatu pokojowego. - Naród japoński od dawna pragnie powrotu Terytoriów Północnych i podpisania traktatu pokojowego z Rosją. Mój rząd chce to spełnić – powiedział kilka tygodni temu premier Shinzo Abe. Podobno chciałby zawrzeć kompromis z Putinem pod koniec tego roku, kiedy Amerykanie będą zajęci zmianami w Białym Domu.

- Amerykanie od upadku ZSRR naciskali na rozwiązanie sporu terytorialnego między Japonią i Rosją. Ale teraz Waszyngtonowi zależy na tym, by Tokio prowadziło podobną politykę w sprawie sankcji. Dlatego Abe będzie w Soczi bardzo ostrożny – uważa Akio Kawato.

Szef japońskiego rządu Shinzo Abe rozpoczął w niedzielę podróż po krajach Europy Zachodniej należących do grupy potęg gospodarczych G7. W powrotnej drodze w piątek wyląduje w Soczi, gdzie przeprowadzi rozmowy z prezydentem Rosji. Dla Japończyków najważniejsze jest rozwiązanie sporu o Wyspy Kurylskie. Czy jednak chęć odzyskania czterech wysp, które po drugiej wojnie światowej przejęła Moskwa, spowodowała, że Tokio nie chce drażnić wielkiego sąsiada rozważaniami o członkostwie w sojuszu militarnym państw zachodnich?

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 821
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 820
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 819
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 818
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 817
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy