Szef japońskiego rządu Shinzo Abe rozpoczął w niedzielę podróż po krajach Europy Zachodniej należących do grupy potęg gospodarczych G7. W powrotnej drodze w piątek wyląduje w Soczi, gdzie przeprowadzi rozmowy z prezydentem Rosji. Dla Japończyków najważniejsze jest rozwiązanie sporu o Wyspy Kurylskie. Czy jednak chęć odzyskania czterech wysp, które po drugiej wojnie światowej przejęła Moskwa, spowodowała, że Tokio nie chce drażnić wielkiego sąsiada rozważaniami o członkostwie w sojuszu militarnym państw zachodnich?