Sąd w północnym Sztokholmie orzekł, że 20-latek jest winny przygotowywania do przeprowadzenia ataku terrorystycznego. Mężczyzna miał próbować zbudować bombę. Jako, że mężczyzna ma poniżej 21 lat, potraktowano go łagodniej i skazano jedynie na 5 lat więzienia. 

Przed wydaniem wyroku sąd zlecił przeprowadzenie badań psychiatrycznych mężczyzny, które wykazały, że może on w pełni odpowiadać za swoje czyny.

Według prokuratury 20-latek kupił garnek ciśnieniowy, metalowe kulki, kabel elektryczny i baterie a także sześć butelek acetonu, ponieważ chciał zbudować bombę.

20-latek nie zaprzeczał, że zakupił wszystkie te produkty, ale zapewniła, że nie miał zamiaru budować bomby.

Kiedy jednak został spytany o to, czy chciałby zostać męczennikiem w służbie islamu odpowiedział: - Tak, bycie męczennikiem to najwyższy zaszczyt, jakiego może dostąpić muzułmanin.

Mężczyzna został aresztowany w lutym, po tym jak jego matka znalazła składniki do zbudowania bomby w domu i poinformowała o tym szwedzki wywiad. Ojciec 20-latka zeznawał, że syn mówił mu, iż "nie chce żyć i zamierza się zabić".