Reklama

W telewizji mówią, że Rosja dąży do pokoju na świecie

Aleksiej Makarkin, rosyjski politolog i publicysta.
Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: AFP

Rz: Rosja przestaje utylizować pluton, zawiesza porozumienie z USA. Waszyngton z kolei wstrzymuje współpracę z Moskwą w sprawie Syrii. Co dalej?

Aleksiej Makarkin: To przypomina sytuację z 1983 roku, kiedy Jurij Andropow (przywódca ZSRR w latach 1982–1984 – przyp. red.) opuścił rozmowy w Genewie w sprawie rozmieszczenia rakiet w Europie. Wtedy była to konfrontacja dwóch mocarstw, przede wszystkim ideologiczna. Rosyjskie władze opierają się na tamtych doświadczeniach, bo innych nie mają. Zapominają jednak, że Rosja nie jest supermocarstwem i nie ma sojuszników poza Baszarem Asadem. Ale nawet wtedy w 1983 r. w Moskwie szybko zrozumiano, że trzeba się dogadywać. W najbliższym jednak czasie stosunki rosyjsko-amerykańskie będą kiepskie, a wręcz zamrożone.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama