Reklama

Pietrow: Pozostaje liczyć na siłę dyplomacji

Napięcie pomiędzy Rosją a USA rośnie – mówi rosyjski politolog z Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie.
Pietrow: Pozostaje liczyć na siłę dyplomacji

Foto: Archiwum

Rz: Rosyjskie media twierdzą, że amerykański atak na syryjską bazę lotniczą to początek trzeciej wojny światowej.

Nikołaj Pietrow: Sytuacja rzeczywiście jest bardzo napięta. Proces pokojowego rozwiązania syryjskiego konfliktu, który rozpoczął się w Astanie, został storpedowany. Oznacza to też, że nie będzie żadnej koalicji Rosji z Turcją, ponieważ Erdogan poparł działania USA. Widzimy, że Rosja wysłała do Syrii swoją fregatę rakietową. Nie wykluczono, że dojdzie do odwetu. Możliwe, że na celowniku rosyjskich rakiet znajdą się siły wspierane przez Amerykanów. Napięcie rośnie i pozostaje jedynie liczyć na dyplomatyczne uregulowanie konfliktu.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama