ABC News podkreśla, że od czasów II wojny światowej żaden inny prezydent USA po sześciu miesiącach nie cieszył się tak małym zaufaniem Amerykanów - najbliższy tego poziomu był Gerald Ford, którego w lutym 1975 roku popierało 39 proc. respondentów (to dane z sondaży dla ABC News/Washington Post oraz badań Instytutu Gallupa).

Popularności Trumpowi nie przysparza z pewnością ujawniona przez media informacja o spotkaniu jego najstarszego syna, Donalda Trumpa juniora, z rosyjską prawniczką Natalią Weselnicką w czasie kampanii wyborczej.

Spotkanie miało mieć na celu zdobycie materiałów kompromitujących Hillary Clinton, rywalkę Trumpa w wyborach prezydenckich. Zdaniem 63 proc. ankietowanych spotkanie Trumpa juniora z Weselnicką było "niewłaściwe".

55 proc. respondentów uważa, że Trump nie realizuje stawianych sobie celów. 48 proc. uważa, iż w czasie prezydentury Trumpa pozycja USA na arenie międzynarodowej osłabła.

60 proc. Amerykanów uważa, że Rosja wpłynęła na wynik ostatnich wyborów prezydenckich - 72 proc. spośród nich jest zdania, że skorzystał na tym Donald Trump, a 67 proc. - że członkowie sztabu Trumpa wspierali działania Rosjan.

Sondaż został przeprowadzony między 10 a 13 lipca na grupie 1001 pełnoletnich obywateli USA. Błąd statystyczny wynosi 3,5 proc.