"Playstation 4 i kontrolery do gry, plus gry, mojego kota, mój telewizor, mój Xbox i akcesoria do niego" - te przedmioty Davies przepisał swojemu najlepszemu przyjacielowi, Cameronowi.

Podobny testament sporządził też przyjaciel Daviesa.

Lokalna telewizja cytuje chłopca, który przyznaje, że zdecydował się spisać testament po strzelaninie, do jakiej doszło w liceum w Parkland, na Florydzie.

- Zrobiliśmy to (spisaliśmy testamenty - red.) na wypadek, gdyby coś nam się stało, ponieważ niektóre dzieci giną w strzelaninach lub w innych okolicznościach - powiedział Davies.

- Nie mogłam w to uwierzyć. Moje dziecko jest w szóstej klasie. Nie powinien o tym myśleć - powiedziała matka chłopca, Mariama Davies.

Kobieta mówi, że wzruszyła się do łez, gdy w dalszej części testamentu syna przeczytała, że chłopiec "bardzo ich kocha za wszystko co od nich otrzymał".

Chłopak deklaruje jednak, że nie ma zamiaru żyć w strachu. - Wiem, że będzie ok, ponieważ mój los jest w rękach Boga - powiedział.